Malmö - miasto i port położone w południowej Szwecji na półwyspie Skania nad Sundem, założone przez Duńczyków w XII w. Między XIV a XVI w. było jednym z najważniejszych miast handlowych w tej części Morza Bałtyckiego, do 1658 r. należało do Danii. Obecnie jest ważnym portem tranzytowym łączącym systemy komunikacyjne Szwecji, Danii i Niemiec, słynie ze Światowego Uniwersytetu Morskiego. Malmö, miasto w południowej Szwecji. Położone na Półwyspie Skania, nad cieśniną Sund (Morze Bałtyckie), liczy 259 tys. Mieszkańców. Założone przez Duńczyków w XII w. Prawa miejskie 1353. Rozwinęło się w znaczący ośrodek handlowy po przyłączeniu wraz ze Skanią do Szwecji w 1660.
Obecnie jest ważnym portem tranzytowym łączącym systemy komunikacyjne Szwecji, Danii i Niemiec. Ważny ośrodek przemysłowo-handlowy i jeden z największych portów morskich kraju. Silnie rozwinięty przemysł włókienniczy (bawełna), maszynowy (produkcja maszyn rolniczych), środków transportu (zakłady taboru kolejowego), gumowy, a także drzewny i spożywczy. Duże znaczenie ma także przemysł stoczniowy. Ważny węzeł komunikacji kolejowej i drogowej. Połączenie promowe z Kopenhagą. Port lotniczy o dużym znaczeniu.
Wytyczenie w połowie XVI w. głównego placu, majestatycznego Stortorget, wymaga��o wyburzenia sporej części średniowiecznego centrum Malmo. Spośród dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach XVI-XIX-wiecznych budowli, szczególną uwagę zwraca wybudowany w 1546 r. ratusz. Przeprowadzona w XIX wieku przebudowa, podczas której nadmiernie skoncentrowano się na cyzelowaniu architektonicznych błahostek, pozbawiła budynek jego pierwotnego charakteru. Wymuskaną fasadę utrzymano w stylu niderlandzkiego renesansu. Budynek robi wrażenie, a zdobiąca fasadę czerwono złota flaga Skanii, przedmiot dumy mieszkańców Malmo, dodatkowo nadaje mu pompatyczności. Trafiają się wycieczki z przewodnikiem po bardziej interesującym od fasady wnętrzu, ale godziny ich rozpoczęcia zmieniają się tak często, że lepiej zasięgnąć informacji w biurze informacji turystycznej. Piwnice, w których mieści się restauracja Radhus Kallaven od ponad czterystu lat wykorzystywane były jako tawerny. Na prawo od ratusza warto zajrzeć do wnętrza Apoteket Lejonet. Szwedzkie apteki zawsze biorą swe nazwy od obdarzonych wielką siłą zwierząt. W tym przypadku to apteka "Pod Lwem". Z zewnątrz przyciągają uwagę balkony i płaskorzeźby, wewnątrz natomiast inkrustowane, drewniane boazerie, rzeźby i grawerowane szkła. W tym miejscu bierze swój początek Sodergatan, główna promenada spacerowo-handlowa miasta, ciągnąca się aż do samego kanału. Przy końcu Stortorget ustawiono kilka brązowych figur radosnych grajków, nieco dalej znajdziemy wiele, zawsze pełnych kawiarni i restauracji. Po drugiej stronie placu, w zniszczonym, zwieńczonym szczytami budynku z czerwonej cegły, mieściła się w XVI w. siedziba burmistrza i mistrza duńskiej mennicy Jorgena Kocksa. Duńskie monety bito w Malmo w miejscu, gdzie obecnie wznosi się zamek Malmbous aż do roku 1534, kiedy to rozwścieczeni miejscowi Szwedzi zawładnęli budynkiem i zniszczyli go. Piękny dom Jorgena można obecnie podziwiać niestety wyłącznie od strony piwnic, w których znajduje się restauracja Kockska Krogan. Na środku placu, usadowiony na grzbiecie rumaka monumentalny kamienny Karol X spogląda na miasto, które wyzwolił spod trwającej kilka wieków dominacji duńskiej. Jedną przecznicę dalej na wschód, na tyłach Radhus, przy Olsgatan, wznosi się ciemna, ponura bryła gotyckiego kościoła św. Piotra (St Petri kyrka; pn.-pt. 8.00-18.00, sb. 9.00-18.00, nd. 10.00-18.00), skrywająca pełne światła, jasne wnętrze. Początki kościoła sięgają XIV w., a jego styl, choć w założeniu bardzo bałtycki, uległ silnym wpływom niemieckim. Tu bowiem, pod wyniosłym, eleganckim sklepieniem, gromadzili się na przedstawiciele niemieckiej społeczności Malmo. Prosili pewnie o to, by nigdy nie ustał dopływ "morskiego srebra", czyli obfitych ławic śledzi, dla których przede wszystkim przybyli do miasta. Ponieważ barbarzyński, kościelny zwyczaj pobielania średniowiecznych fresków nie ominął też kościoła św. Piotra, toteż w 1553 r. zamalowano prawie całe wnętrze. Obecnie uwagę przyciągają dwa niezwykłe elementy wyposażenia: ambona i czterorzędowa szafa ołtarzowa; obydwie zdumiewają perfekcją wykonania i bogactwem zdobnictwa. W stanie pierwotnym zachowała się tylko boczna kaplica kupiecka (Kramare). Można do niej dojść skręcając w lewo przy wejściu, potem jeszcze raz w lewo. Dobudowano ją pod koniec XV w. jako kaplicę Najświętszej Marii Panny. W okresie reformacji uznano, że jest zbędna i zamknięto ją na klucz. Dzięki temu bezcenne malowidła uniknęły pędzla gorliwych reformatorów. Malowidła na sklepieniu są w lepszym stanie niż te na ścianach i przedstawiają głównie postacie ze Starego Testamentu, pośród ozdobnego listowia; wśród nich zwraca uwagę postać kilkuletniego Jezusa z papugą i figą. Posadzka kaplicy, z wmurowanymi czarnymi, białymi i czerwonymi epitafiami grobowymi, przypomina szachownicę. Niestety, polichromie, pokrywające ściany całego kościoła, usunięto w trakcie prac renowacyjnych prowadzonych w XIX w.
Pomimo swej wielkości Stortorget wydawał się zbyt mały, by pełnić rolę głównego placu, stąd w XVI wieku do jego południowo-wschodniego krańca przyłączono dawne mokradło Lilla Torg. Ten niewielki placyk z pochylonymi, na wpół drewnianymi domami, donicami pełnymi kwiatów i kocimi łbami, do złudzenia przypominającymi dekoracje filmowe, to ulubiona przez wszystkich część miasta. W ciągu dnia ludzie ciągną tu na drinka, do któregoś z wielu barów, a latem zaopatrują się w biżuterię, leżącą na specjalnie w tym celu wystawionych stołach. Nocą Lilla Torg tętni życiem i jest ulubionym celem pielgrzymek, nadciągających z całego miasta i okolic. Arkadowe przejście na Lilla Torg prowadzi do Centrum Wzornictwa Przemysłowego, mieszczącego się w dawnym, XVII-wiecznym magazynie zbożowym. W założeniu miało być to centrum szwedzkiego wzornictwa tekstylnego, ceramicznego i meblarskiego, choć w praktyce nazwa okazała się znacznie na wyrost. Wchodzi się tam od podwórza, mijając po drodze kilka małych, modnych butików. Samo Centrum Wzornictwa jest nieco surowe w wystroju, a kilka jasnych, drewnianych mebli kontrastuje z belkami podpierającymi starą budowlę. W niewielkiej, lecz nieco pretensjonalnej kawiarence menu jest skromne, ale i ceny niewygórowane, trzeba jednak przyznać, że wszystko podane jest gustownie. Poczynając od przełomu wieków aż do lat 60. Lilla Torg pełnił rolę hali targowej, z tamtych czasów ostała się jedynie Saluhallen; po przekątnej, w stosunku do Centrum Wzornictwa, stronie placu. Do Saluhallen, mieszczącej głównie przyjemne, specjalistyczne sklepy spożywcze, warto zajść dla ochłody w gorące popołudnie.
Przy Stora Nygatan, nieco na uboczu od głównych atrakcji widokowych mieści się Rooseum (codz. z wyjątkiem pn. 11.00-17.00; zwiedzanie z przewodnikiem sb. i nd. 14.00; 30 kr; z Kartą Malmo wstęp wolny), które powinno zainteresować każdego miłośnika sztuki współczesnej. Muzeum mieści się w znakomicie do tego celu zaadaptowanym przestronnym gmachu z 1900 r., gdzie swego czasu Kompania Elektryczna Malmo przechowywała turbiny. Centralna galeria zajmuje obecnie dawny główny hol turbinowy, mieści się tam ekspozycja eksperymentalnych instalacji oraz interesujące prace fotograficzne. Ekspozycje są regularnie zmieniane, a dodatkową atrakcję stanowi niewielka, przytulna kawiarenka.
Idąc którąkolwiek z odchodzących na zachód od Stortorget czy Lilla Torg ulic, wkrótce dochodzi się do skraju Kungsparken, oddalonego o parę kroków od XV-wiecznego zamku Malmohus (VI-VIII: codz. z wyj. pn. 10.00-16.00; reszta roku: 12.00-16.00; 40 kr, z Kartą Malmo wstęp wolny). Prowadzi do niego również Citadellsvagen, należy kierować się na zachód, w kierunku przeciwnym niż dworzec. Od tej strony dolny zamek, z murem obronnym i dwoma okrągłymi wieżami, góruje nad szeroką fosą. Na miejscu zniszczonej przez Szwedów w 1534 r. mennicy, dwa lata później duński monarcha Chrystian III wzniósł fortecę. Jej budowa miała się później obrócić przeciwko Duńczykom; już po odzyskaniu przez Szwedów kontroli nad Skanią w 1677 roku, forteca odparła ataki nacierających wojsk duńskich. Przez jakiś czas zamek wykorzystywany był jako więzienie, najdostojniejszym przetrzymywanym tam więźniem był książę Bothwell, trzeci mąż Marii - królowej szkockiej. Po przejściu w szwedzkie władanie jego znaczenie podupadało, w okresie późniejszym, aż do roku 1937, kiedy to zamieniono go na muzeum, wykorzystywany był jako magazyn zbóż. Obecnie duży, nowoczesny kompleks muzealny skutecznie przesłania widok murów wewnętrznego zamku. Szkoda tracić czasu na dział historii naturalnej, zapełniony wypchanymi, jakby żywcem przeniesionymi z Arki Noego, eksponatami. Najciekawsza część muzeum mieści się na piętrze, gdzie wystrój kolejnych sal wykonano zgodnie z różnymi stylami, poczynając od renesansu połowy XVI wieku, poprzez barok, rokoko, pastelowy styl gustawiański oraz styl neoklasycystyczny. Robi też wrażenie stylowe wnętrze z okresu Jugend (art noveau), inne sale mają funkcjonalistyczne i postfunkcjonalistyczne wystroje. Wykorzystano tam tkaniny o szalonych kolorach. Cała ekspozycja stanowi niewątpliwą ucztę dla oczu, choć słowa nie potrafią w pełni oddać ogromu wizualnych wrażeń. Inne działy ekspozycji historycznej obejmują wystawę średniowiecznych szkieletów, odkopanych na przykościelnych cmentarzach Malmo. Oglądając je, możemy się przekonać, że ich właściciele cierpieli na całkiem współczesne choroby, w rodzaju trądu czy gruźlicy. Cała ekspozycja jest znacznie mniej ponura, niż mogłoby się początkowo wydawać. Podsumowując, warto raczej zwiedzić sam zamek z jego nieco spartańskimi, lecz za to oryginalnymi wnętrzami. Na tyłach zamku, w kierunku zachodnim, ciągnie się Malmohusvagen. Stoi przy niej Dom Gubernatora (Kommendanthuset), w którym obecnie mieści się dziwaczne muzeum - dwa w jednym - wojskowe i zabawek. Część wojskowa to pozbawiona wyrazu ekspozycja starannie wyeksponowanych strzelb, mieczy i manekinów ubranych w mundury z XVIII i XIX wieku. Najciekawszym eksponatem tej części jest wagon-ambulans z 1890 r. Na górze, pomiędzy gablotami z błyszczącymi medalami i orderami wisi kilka portretów bohaterów wojen. Muzeum Zabawek jest nieco ciekawsze, a brygada żołnierzyków armii brytyjskiej nawiązuje do pierwszej części ekspozycji. Trochę dalej na zachód, w bok od Malmohuswagen, biegnie niewielka uliczka Banerkajen, nieco chaotycznie zabudowana chatami rybackimijnych miejsc w Malmo, tak bardzo odbiegających charakterem od pozostałej, ruchliwej części miasta. Tuż za uliczką ma swą siedzibę Muzeum Techniki i Morza (godz. otwarcia jak Malmohus; 15 kr). Dział techniczny to ekspozycje związane z transportem (powietrznym, lądowym), energią (parową, wietrzną i wodną) oraz przemysłem lokalnym (cukrowym, cementowym), na górze w dziale naukowym najciekawszym eksponatem jest model obserwatorium Tycho Brahe'a z wyspy Ven. Gdy już zaspokoiłeś swą ciekawość muzeów, idź na spacer w rejony zamku bogate w małe jeziorka i stary wiatrak. Ścieżki prowadzą aż do Regementsgatan i Biblioteki Miejskiej na południowo-wschodnim krańcu parku. Można tym sposobem, przecinając Gamla Begravnings Platsen, tonący w zieleni cmentarz, dojść aż do Gustav Adolfs Torg.
Oddzielona od miasta wspaniałym parkiem Oresund, długa, piaszczysta plaża ciągnie się aż do Limhamn, równolegle do niej biegnie promenada rekreacyjna Ribersborgs. Plaża, na skraju której ciągną się wydmy i łąki, jest ulubionym miejscem spotkań młodzieży, która przez całe lato przyrządza tam potrawy z grilla, przesiaduje przy ogniskach, pali i śpiewa. Na bliskim miasta krańcu plaży mieści się jedna z lokalnych atrakcji - Ribersborgs kallbadhuset; łaźnia z zimną wodą, sauna i kawiarnia (poł. IV-poł. IX: pn.-pt. łaźnia 8.30-19.00, sauna od 11.00, sb. i nd. łaźnia 9.00-16.00; 28 kr; z Kartą Malmo 14 kr). Plaże na tym odcinku odwiedzane są przez wiele młodych rodzin, jako że woda jest tu bardzo płytka. Nieco dalej na zachód, kilka kilometrów od miasta, znajduje się kąpielisko zaadaptowane z myślą o osobach niepełnosprawnych. Sporo tam wspaniałych starych willi niknących w ogrodach, z widokiem na Oresund, a cały odcinek, ze względu na bogactwo s
|
|




.jpg)
