Wycieczki Skandynawia • Szwecja • Spitzbergen • Skandynawia • Norwegia • Islandia • Grenlandia • Finlandia • Dania • wędkarstwo

GÖTEBORG

 
Göteborg to drugie co do wielkości miasto Szwecji (ok. 480 tys. mieszkańców), położone na zachodzie kraju, nad cieśniną Kattegat, u ujścia rzeki Göta, stolica regionu Västra Götaland. Zostało założone na początku XVII w. przez architektów holenderskich, pracujących na zlecenie króla Gustawa Adolfa II. W XIX w. Göteborg stał się miastem przemysłowym w dużej mierze dzięki osiedlającym się tu kupcom ze Szkocji i Anglii. Z tego okresu pochodzą wspaniałe, ozdobione rzeźbami kamienice. Obecny wygląd miasta z szerokimi alejami i parkami powstał na przełomie XIX i XX w.  Göteborg jest przyjaznym miastem, które urzeka wszystkich przybyszy przyjemną atmosferą oraz bogatą różnorodnością wydarzeń kulturalnych. To kosmopolityczne miasto ze zwartym centrum, które oferuje wiele do odkrycia w bliskiej odległości. 

Göteborg jest żywym portowym miastem z głęboką morską tradycją. Wzdłuż portu centralnego  zlokalizowano największe na świecie morskie muzeum oraz budynek opery miejskiej. Ci  którzy chcą zwiedzić przepiękny archipelag mogą skorzystać z często odpływających statków  wycieczkowych, lub też popłynąć stateczkiem wzdłuż rzeki do nadbrzeża, gdzie budowana jest replika  osiemnastowiecznego kliperu Towarzystwa Wschodnio-Indyjskiego. Można także wybrać się w dłuższy  rejs wzdłuż wybrzeża do północnego Goeteborga i zwiedzić Marstrand, ośrodek międzynarodowych  zawodów żeglarskich. O bliskości morza przypomina nam wiele wspaniałych, oferujących morskie  potrawy restauracji w Goeteborgu i okolicy.

Göteborg to nie tylko szeroka arteria komunikacyjna, muzea, parki i widoki, ale także hale wystawowe oraz światowej klasy areny dla specjalnych wydarzeń. W mieście często organizowane są główne zawody sportowe, na przykład w lekkiej atletyce i piłce nożnej. Podczas odbywaj��cego się w sierpniu dorocznego święta Göteborga , miasto biesiadnym nastrojem przyciąga tysiące gości, których większość z pewnością zwiedzi Liesberg, największy park rozrywki Skandynawii.
 
Stare Miasto dzieli na dwie części kanał Stora Hamn, na północ od którego znajduje się większość atrakcji turystycznych oraz port z wciąż fascynującą, choć niszczejącą stocznią. Ulice biegnące od Stora Hamn ku drugiemu, południowemu kanałowi, przy których ulokowało się kilka interesujących kawiarenek, targów spożywczych i antykwariatów oraz najstarsza szwedzka synagoga, świetnie nadają się na popołudniowy spacer. Nad samym Stora Hamn leży okazały główny plac Goteborga, Gustav Adolfs Torg. Stąd chyba najlepiej rozpocząć zwiedzanie śródmieścia.
W centrum Gustav Adolfs Torg, w miejscu, w którym według tradycji Gustaw Adolf miał wypowiedzieć historyczne słowa: "Tutaj zbuduję moje miasto", stoi miedziany pomnik króla. Jest to replika rzeźby wykonanej w Niemczech na zamówienie rajców miejskich, która została zrabowana w drodze do Szwecji. Mieszczanie, nie chcąc zapłacić za nią okupu, zamówili drugą. Chociaż w Goteborgu nie zachęca się turystów do zwiedzania domów wokół placu, warto jednak to zrobić, żeby obejrzeć kilka wyjątkowych wnętrz. Po stronie wschodniej stoi Radhus - wbrew nazwie nie ratusz, lecz budynek sądu (od 1672 r.). Za jego dość pospolitą klasycystyczną fasadą kryje się prawdziwie zachwycająca, pochodząca z 1936 r., część budowli, autorstwa wybitnego przedstawiciela szwedzkiego funkcjonalizmu, E.G. Asplunda. Fascynują tu oryginalne szklane windy, fontanny w kształcie muszli oraz rozległe połacie ścian wyłożone osikowym fornirem, co nadaje wnętrzu wygląd gigantycznego drewnianego barku z alkoholami z lat 30. Ale sale w starej części, ze wspaniałymi żyrandolami i malowidłami iluzjonistycznymi na sufitach również prezentują się efektownie. Żeby je obejrzeć, trzeba jednak odszukać woźnego i poprosić go o otwarcie drzwi. Łatwiej jest do tego przekonać portierów w białym Borhuset, którego ozdobiona podwójnymi kolumnami fasada wyrasta na wprost kanału. W tym dawnym gmachu giełdy z 1842r. znajdują się przepiękne, wielkie sale bankietowe i koncertowe oraz mniejsze - ozdobione czerwono-niebieskimi stiukami inspirowanymi XVIII-wiecznymi wykopaliskami w Pompejach. Budowla ta jest mocno nadgryziona zębem czasu, zapewne dlatego nie reklamuje się jej jako atrakcji turystycznej; tutejsi pracownicy jednak chętnie oprowadzają gości. Tylko krótki spacer w kierunku południowo-zachodnim dzieli Centrum Morskie od najstarszej świeckiej budowli Goteborga Kronhuset, mieszczącej się przy Kronhusgatan (wt.-pt. 11.00-16.00, sb.-nd. 11.00-17.00). W tym budynku zbudowanym przez Holendrów w 1642 r. jako skład amunicji dla miejskiego garnizonu, w 1660 r pięcioletni Karol XI został ogłoszony królem Wschodnioindyjskiej. W malowniczych XVIII-wiecznych skrzydłach budowli mieści się Kronhusbodarna (pn.-pt. 11.00-16.00, sb. 11.00-14.00) - kompleks drogich sklepików ze złotem, srebrem i szkłem, gdzie można kupić np. kopię najstarszego klucza miejskiego. Lepiej chyba wydać te pieniądze w pobliskiej uroczej kawiarence, kuszącej stosami smakowitych ciastek i kanapek. Kilka przecznic dalej na południe znajduje się Muzeum Miejskie (Stadsmuseum, IV-IX: pn.-pt. 12.00-18.00, sb.-nd. 11.00-16.00, przez resztę roku zamknięte w pn.; 40 kr), które powstało w wyniku połączenia kilku różnych placówek tego typu. Mieści się pod w numerem 12 w budynku Ostindiska Huset, który został zbudowany w 1750 r. jako biurowiec, sklep i salon aukcyjny dla Kompanii Zazdroszcząc innym morskim potęgom, dwaj zamieszkali w Goteborgu przemysłowcy, Colin Campbell i Niklas Sahlgren założyli ją na początku XVIII w. Po otrzymaniu wyłączności na handel z Chinami w 1731 r. zmonopolizowała ona szwedzki handel z całym Dalekim Wschodem na ponad 80 lat. Herbata, jedwab, porcelana, przyprawy i arak (wysokoprocentowy napój alkoholowy używany w Szwecji do produkcji ponczu) miały być wystawiane i sprzedawane na aukcjach tylko w Goteborgu. Po jakimś czasie chińskie wpływy stały się tak silne, że bogaci finansiści zaczęli ozdabiać swoje domy i ogrody motywami zaczerpniętymi ze sztuki tego kraju. W 1813 r niepokoje Wielkiej Rewolucji Francuskiej oraz konkurencja ze strony brytyjskich i holenderskich kupców herbacianych spowodowały gwałtowny spadek dochodów Kompanii. Dzisiaj jej kwatera główna jest imponującą pamiątką jej i Goteborga bogactwa, siły oraz prestiżu w przeszłości. Warto zwiedzić to muzeum, nie tylko przez wzgląd na piękne wnętrza, pełne witraży i fresków, lecz również po to, by wejrzeć w fascynującą historię miasta oraz jego żądnych przygód i bogactw mieszkańców. Objaśnienia pod gablotami ekspozycji poświęconej Kompanii Wschodnioindyjskiej na trzecim piętrze są w większości w języku szwedzkim, ale zgromadzone tam skarby sprowadzone z Chin, mówią same za siebie. Natomiast pieczołowicie odrestaurowana sala aukcyjna jest zaskakująco skromna. Dalej znajduje się raczej nieciekawa wystawa poświęcona latom 50. Uwaga jej twórców skoncentrowała się głównie na ówczesnej modzie i gwiazdach filmowych. Gabloty pełne są eksponatów z epoki w rodzaju spiczastych biustonoszy czy motorowerów vespa. Najbardziej interesująca wydaje się wystawa poświęcona historii przemysłu. Jest atrakcyjnie zaaranżowana - jej pomysłową scenografię wzbogacono efektami dźwiękowymi, a całość uzupełniono komentarzem w języku angielskim. Najwięcej miejsca zajmuje historia wieku XX, na początku którego warunki pracy w fabrykach Goteborga (podobnie zresztą jak prawie wszędzie w Europie ) były bardzo ciężkie. W niektórych z nich trzecią część siły roboczej stanowiły dzieci. Największą dzielnicą robotniczą miasta była Haga. Ekspozycja pokazuje znaczenie Jarntorget (Placu Żelaznego), położonego nieco na północ od Haga Nygatan, gdzie rozpoczęły się zamieszki podczas Wielkiego Strajku 1909 roku.
Położony na końcu Avenyn Gotaplatsen jest głównym placem współczesnego Goteborga. Na jego środku stoi Posejdon dłuta Carla Millesa - gigantyczny nagi kulturysta o uderzająco szpetnej twarzy. Gdy ustawiono ten posąg w 1930 r., rozmiary jego penisa spowodowały oskarżenia o obrazę moralności, w następstwie czego został on (penis) drastycznie skrócony. Dzisiaj od przodu bóg wygląda jakby usiłował coś wycisnąć z wielkiej zębatej ryby, co odnosi się do tutejszej tradycji. Jeśli jednak wspiąć się na schody pobliskiej sali koncertowej (Konserthus), staje się jasne, że Milles ostatecznie wygrał bitwę o męskość Posejdona, i to ze zdumiewającym efektem. Na lewo od posągu, stojąc tyłem do Biblioteki Miejskiej, można zobaczyć kolumnadę Teatru Lorensberg, jednego z kilku prywatnych teatrów w Goteborgu, które wystawiają tylko komercyjny repertuar. Był projektowany jako pierwszy teatr "demokratyczny" bez lóż, jedynie ze zwykłymi miejscami, wszystkimi w tych samych cenach. Spotyka się tu niewielu turystów, bo Lorensberg, podobnie jak wiele innych teatrów, jest nieczynny w lecie. Za Posejdonem wznosi się budynek ogólnie szanowanego Muzeum Sztuki (Konstmuseet; V-VIII: pn.-pt 11.00-16.00, IX-IV: wt. 11.00-16.00. śr. 11.00-21.00, czw.-pt. 11.00-16.00, sb.-nd. 11.00-17.00; 35 kr). Jego masywna, symetryczna, przypominająca architekturę faszystowskich Niemiec z lat 30-tych czy socrealizm fasada, kryje jedne z najciekawszych zbiorów Goteborga. Na ich zwiedzanie można śmiało poświęcić pół dnia. Pierwszy dział na parterze to Hasselblad Centre (godziny otwarcia jak dla muzeum sztuki). Organizowane są tu czasowe wystawy fotografii. Powyżej na pierwszym piętrze ma miejsce wystawa powojennego malarstwa i rzeźby skandynawskiej. Obok można zobaczyć dzieła mistrzów francuskiego impresjonizmu i postipresjonizmu: Pissara, Van Gogha i Gauguina oraz pełne ekspresji obrazy Muncha i rzeźby Rodina. Na czwartym piętrze prezentowane są obrazy malarzy włoskich i hiszpańskich z lat 1500-1750, między innymi dzieła Canaletta i Francesca Guardiego. Można też zobaczyć Rembrandta i Rubensa. Nie mniej ciekawe eksponaty znajdują się w Galerii Furstenburgów na piątym piętrze. Zgromadzono tu prace najbardziej cenionych i najpłodniejszych skandynawskich artystów z przełomu wieków. Znane z licznych reprodukcji obrazy Carla Larssona, Andersa Zorna czy Carla Wilhelmsona przedstawiają nordyckie krajobrazy w różnych porach roku i sceny z codziennego życia. Na szczególną uwagę zasługuje uderzająco realistyczna Liliowa Zuzanna Larssona - rozradowana twarz dziecka, spowite delikatną różową mgiełką. Kąpiące się Andersa Zorna - przykład mistrzowskiego operowania światłem i postaciami ludzkimi oraz subtelne portrety Ernsta Josephsona, z naturalnej wielkości podobizną Carla Skanberga na czele. Nie należy też pominąć fantastycznego Hip, hip, hurrach pierwsza przedstawia wnętrze oryginalnej, oświetlonej światłem elektrycznym Galerii Furstenburgów, a zajmująca całą ścianę druga - Śniadanie skandynawskich artystów w Paryżu, pozwala zobaczyć, jak wyglądali niektórzy autorzy obrazów znajdujących się w galerii. Jedną z sal zajmuje w całości ogromne malowidło Larssona o tematyce fantastycznej. Uroczy mały park Nackros Dammen (park lilii wodnej), położony zaraz za Gotaplatsen, ze swoim dużym stawem, późna wiosną pełnym kaczek i rododendronów jest idealnym miejscem na odpoczynek po intensywnych doznaniach artystycznych.
Kilka minut drogi na południowy wschód od Gotaplatsen albo tramwajem nr. 5 ze starego miasta, znajduje się Liseberg. To największe w Skandynawii wesołe miasteczko zostało otwarte w 1923 r. Jeśli odwiedza się Liseberg w ciągu dnia, warto przy okazji zobaczyć zaskakująco ciekawe Muzeum Etnograficzne (wt.-pt. 11.00-16.00, pn. 11.00-21.00, sb.-nd. 11.00-17.00) przy Avagen 24, 10 min drogi na północ od parku, zaraz za drogą szybkiego ruchu. Najciekawsze eksponaty są w dziale poświęconym kulturze amerykańskich Indian. Znajdzie się tam kunsztownie oświetlone tkaniny, niektóre mające po dwa tysiące lat i wiele bardziej zadziwiających znalezisk, jak na przykład czaszki poddawane trepanacji w celu odpędzenia złych duchów. Na zachód od Hagi znajduje się kosmopolityczna dzielnica Linne, nazwana tak na cześć Carla von Linne zwanego Linneuszem - twórcy przyjętego na całym świecie systemu klasyfikacji biologicznej.
W ostatnich latach wzdłuż głównej alei Linnegatan (prowadzącej z Haga Nygatan) powstało tak wiele eleganckich kawiarni i restauracji, że Linne uważane jest za drugi Avenyn Goteborga. Ulica pełna jest XIX-wiecznych, inspirowanych architekturą holenderską kamienic i wysokich, eleganckich budynków. Jednakże to nie Linnegatan, lecz ulice od niej odchodzące nadają temu obszarowi charakter. Nazwane są po prostu ulicami Długimi: Pierwszą, Drugą, Trzecią i Czwartą. Na niezbyt długich Drugiej i Trzeciej mieszczą się zarówno mroczne sklepy z antykami, jak i rozświetlone kawiarenki oraz sex-shopy. Ceny antyków są tutaj dość wysokie; warto je natomiast kupować podczas wyprzedaży w popularnym Domu Aukcyjnym przy Trzeciej Ulicy (Tradje Langgatan 7-9; tel. 124430), gdzie obok sreber, porcelany i biżuterii można nabyć wiele bezużytecznych przedmiotów. W ciągu 5-minutowego spaceru na południe od Linnegatan dociera się do Slottskogen (tramwaj nr. 1 lub 2 zatrzymujący się na Linneplatsen) rozległego, cichego parku pełnego ptaków, latem - nawet różowych flamingów, w którym nierzadko widzi się pasące się krowy. Na jego terenie mieści się dość ponure Muzeum Historii Naturalnej (wt.-pt. 11.00-15.00, sb. i nd. 11.00-17.00), uchodzące za najstarsze w mieście (otwarto je w 1833 r.). Długie szeregi wypchanych ptaków w jego wnętrzu wydają się znacznie mniej interesujące od żywych okazów na zewnątrz. Zbiory obejmują aż 10 mln egzemplarzy, ale w większości są to drobne owady zapełniające półki w kilku salach. Nie da się jednak nie zwrócić uwagi na oryginalną butlę z zakonserwowanymi w XIX w. płodami bliźniąt syjamskich oraz jedynego na świecie wypchanego białego wieloryba z 1865 r. Wewnątrz jego potężnego cielska urządzono wiktoriańską w charakterze kawiarenkę z sofami wyściełanymi czerwonym aksamitem. Tą niezaprzeczalną atrakcją turystyczną można cieszyć się, niestety, tylko w czasie wyboróozostałym okresie jest nieczynna. W południowej części Slottskogen mieszczą się ogrody botaniczne (codz. od 9.00 do zmierzchu; cieplarnie V-VIII: codz. do 18.00, w pozostałych miesiącach: pn.-pt. 10.00-15.00, sb.-nd. 12.00-16.00).