Wycieczki Skandynawia • Szwecja • Spitzbergen • Skandynawia • Norwegia • Islandia • Grenlandia • Finlandia • Dania • wędkarstwo

ROVANIEMI I WIOSKA św. MIKOŁAJA

 
 
 
Rovaniemi to administracyjna stolica Laponii, leży na Kole Polarnym. Miasto to jest bramą do arktycznej krainy - Laponii. Zimą stanowi wygodna baza na wyprawy saniami zaprzężonymi w psy Husky lub renifery lub wyprawy na skuterach śnieżnych.Będąc tutaj warto zobaczyć Arktikum, to najciekawsze fińskie muzeum pokazujące kulturę Samów i innych ludów zamieszkujących obszary podbiegunowe; salę koncertową - Lappia-taloMuzeum sztuki posiadające zbiory współczesnej sztuki fińskiej; Ośrodek Narciarski Ounasvaara - 3 skocznie narciarskie, pięć tras zjazdowych i sieć szlaków narciarstwa biegowego o łącznej długości 123 km (latem czynny jest tor wyścigowy dla toboganów).

Koło Polarne to linia wyznaczająca granicę zasięgu białych nocy. Ta linia przechodzi przez Rovaniemi - na początku lata słońce nie zachodzi poza linie horyzontu a zimą odwrotnie, wcale nie wschodzi. Na drodze wymalowano specjalną linię i umieszczono oficjalną nazwę Napapiiri.
 
W tym miejscu (a jakże!!!) wyrosła następnie WIOSKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA, gdzie działa urząd pocztowy (Santa Claus Main Post Office), do którego dzieci z całego świata nadsyłają co roku miliony listów. Wioska przynosi dzieciom mnóstwo radości. Można stąd wysłać kartę do domu z oficjalnym znaczkiem św. Mikołaja, a nawet jeśli by to było lato zadysponować doręczenie jej na gwiazdkę, można zrobić sobie zdjęcie ze św. Mikołajem lub odwiedzić liczne sklepiki oferujące pamiątki i lapońskie rękodzieło. Są tu również restauracje, kawiarnie.
 
Jest także jedna jedyna w swoim rodzaju prywatna restauracja - SANTAMUS. To duży budynek z drewnianych bali a w środku…. To niesłychane! - środkiem restauracji płynie potok a w nim szczupaki, rosną drzewa pomiędzy rozstawionymi stołami, drewniane meble, kominki, sauna, kilka oddzielnych małych salek, które wyglądają jak chaty ludowe postawione wewnątrz restauracji, przytłumione światła, szemrzący potok - to tylko niektóre atrakcje tego pryzbytku. Sala restauracyjna mieści grupę do 130 osób. Kolację może umilać właściciel grający na różnych instrumentach. Po wejściu do restauracji mamy wrażenie, że weszliśmy do jakiejś bajki i czekamy na rozwój wypadków. Szkoda tylko, że do Santamus nie można wejść i zjeść sobie kolację czy obiad. Tu robi się tylko rezerwacje grupowe - rezerwuje się całą restaurację dla swojej grupy. A to kosztuje ok. 1000 euro za wieczór, do tego dochodzą koszty posiłku i ew. koncertu naszego artysty. Koszt jest więc duży, ale przeżycia i wrażenia godne tych pieniędzy!!! A rezerwacje przyjmowane są z co najmniej półrocznym wyprzedzeniem.