POŁOŻENIE
Jest takie miejsce na ziemi, gdzie słońce latem nigdy nie zachodzi, zorza polarna zimą nigdy się nie nudzi, krajobraz nieustannie się zmienia, wiatr prawie nigdy nie przestaje wiać, a ludzie ciągle się uśmiechają. Tym miejscem są Lofoty. Ten norweski archipelag wysp leży 300 kilometrów za kołem podbiegunowym i często nazywany jest -Norwegią w pigułce”. Składa się z siedmiu wysp, z których pięć połączonych jest drogą krajową E10, a na dwie pozostałe można dostać się promem lub samolotem. Strome zbocza gór wyrastają prosto z morza i sięgają nawet do 1200m n.p.m., a poszarpana linia szczytów bardziej przypomina infantylny dziecinny rysunek, niż realny krajobraz. Dodatkowego uroku dodaje bliskie sąsiedztwo morza, które wdarło się w ląd, tworząc słynne norweskie fiordy. Porozrzucane nad nimi rybackie wioski i miasteczka tworzą barwną mozaikę, która zmienia się nieustannie pod wpływem pór roku. Pierwsi osadnicy ciężko musieli się napracować, aby z tych niewielu wydartych morzu kawałków ziemi uczynić żyzne podłoże dla swych osad. Jednak rozwijane przez wieki umiejętności zagospodarowywania nawet najbardziej opornych skalnych gruntów można dziś podziwiać na Lofotach w całej okazałości. Z czasem niektóre wioski przekształciły się w małe miasteczka a drogi, mosty i promy połączyły niegdyś odizolowane społeczności. KLIMAT
Latem przybywa na Lofoty najwięcej turystów, ale to okres poza sezonem letnim dostarcza większą dawkę prawdziwych przeżyć i pozwala w pełni dostrzec piękno tego dzikiego i egzotycznego zakątka świata. Nawet zimowe sztormy i trwająca prawie miesiąc noc polarna nie są w stanie zniechęcić prawdziwych poszukiwaczy przygód. Przy okazji należałoby zburzyć mit dalekiej, arktycznej i zimnej północy. Klimat, jaki panuje na archipelagu niewiele różni się od naszego polskiego wybrzeża. Lata nie są upalne, a czasami chłodniejsza bryza z północy przyjemnie orzeźwia podczas wycieczek górskich lub wypraw na morzu. Zimą natomiast temperatury rzadko spadają poniżej -5 stopni C. Dzieje się tak za sprawą ciepłego prądu, Golfsztromu, który opływa całe norweskie wybrzeże, aż po odległy Spitzbergen. ATRAKCJE
Zaskakującym elementem krajobrazu mogą być plaże, które nadają Lofotom nieco śródziemnomorski wygląd. Temperatura morza nie przekracza latem 10-13oC, jednak turkusowa i krystalicznie czysta woda przyciąga spragnionych amatorów morskiej kąpieli. Przyjezdnym nieustannie towarzyszy skrzek mew. Licznie występują tutaj również kolonie kormoranów, maskonurόw, nurnikόw oraz nurzykόw. Królem wśród ptaków jest orzeł bielik, który poluje głównie na ryby. Innymi przedstawicielami lofockiej fauny są owce, ceniące sobie wolność i swobodnie wędrujące po całym archipelagu. Przez całe lato i jesień wygrzewają się często na drogach, co dezorganizuje nieco komunikację drogową. Uprzejme traktowanie owiec można śmiało porównać do kultu indyjskich krów, które zawsze mają pierwszeństwo na drogach. Po okresie letnim hodowcy i ich rodziny wędrują po górach i zaganiają swoje stada prosto do zagród. Owce są specjalnie znakowane, tak więc pomyłki nie zdarzają się zbyt często. We wrześniu zaczyna się strzyżenie. Wełna oraz mięso tutejszych owiec należą do najlepszych gatunkowo w całej Skandynawii, o czym przekonać się można w lokalnych sklepikach oraz restauracjach. Mówi się, że kto raz odwiedził Lofoty połknął bakcyla i jeszcze tu wróci. Nie łatwo jest się uwolnić od wspomnień spektakularnych widoków morza, fiordów i gór jednocześnie. Piękno nieskażonych jeszcze przez cywilizację północnych krańców Norwegii doceni każdy wrażliwy turysta.
Jadąc przez Lofoty warto zboczyć nieco i odwiedzić Digermulen nad cieśniną Raftsundet. Tu znajduje się Trollfjorden, niezwykle wąski fiord o wysokich skalistych zboczach. Dalej na południe leży rybacka osada Henningsvaer, a na największej wyspie archipelagu Vestvågøy w miejscowości Borg znajduje się zrekonstruowany dom wodza Wikingów. Najciekawsze widoki oferują jednak dwie ostatnie wyspy archipelagu - Moskenes i Flakstad.
Pod nazwami Nusfjord, Flakstad, Reine, Moskenes czy Å kryją się bajkowo wręcz kolorowe rybackie wioski, których urok trudno jest oddać w kilku słowach. Drewniane, malowane na czerwono domki stoją na palach wprost na kamienistym wybrzeżu, obok rozstawione na żerdziach suszą się dorsze, a nad wszystkim górują poszarpane szczyty gór.
Wiry i prądy
Do najciekawszych atrakcji turystycznych wysp należy morska wyprawa oraz wędrówka do jaskini w Refsvika. Rejs prowadzi wzdłuż najdzikszej, niezamieszkałej części wyspy Moskenes ku jej południowemu krańcowi i przekracza opisywany przez wielu podróżników, między innymi Juliusza Verne’a, jeden z najniebezpieczniejszych prądów morskich i wirów na świecie - Moskstraumen. Wędrówka do jaskini Refsvikhula, o głębokości 115 m i wysokości 50 m, ukrytej po zewnętrznej stronie Lofotów, jest niezapomnianym przeżyciem. Znajdują się w niej tajemnicze, czerwone malowidła sprzed 3000 lat, przedstawiające postaci ludzkie. Inną bardzo popularną atrakcją jest wypłynięcie z szyprem na tradycyjnym kutrze rybackim po największego dorsza. Podczas połowu usłyszeć można niejedną mrożącą krew w żyłach historię o trudnych wyprawach podczas sztormów, jak i mnóstwo legend i przesądów, w które do dziś wierzą niemal wszyscy rybacy. Specjalną atrakcją na Lofotach jest orca safari. Każdej jesieni do Vestfjord wpływają ogromne ławice śledzi. Ich obecność jest powodem, dla którego w okresie między październikiem a styczniem w wodach fiordu przebywają setki orek. Dla nich to wielka uczta, a dla ludzi wspaniałe widowisko, które co roku przyciąga licznych wielbicieli tych fascynujących ssaków. Popularne jest także nurkowanie, pozwalające na bliskie obcowanie z orkami. Wycieczka przez całe Lofoty pozwoli na lepsze poznanie wysp. W Muzeum Norweskiej Wioski Rybackiej w Å obejrzeć można stare łodzie rybackie, sprzęt używany podczas połowów oraz najstarszą traniarnię w Norwegii. Warto również odwiedzić Akwarium w Kabelvåg, prezentujące wszelkie formy życia w arktycznych wodach północnej Norwegii, a także galerie artystyczne oraz lokalne muzea, przedstawiające bogatą historię i kulturę Lofotów.
Zjeść jak Wiking
Punktem kulminacyjnym jest multimedialna wędrówka w czasy Wikingów. W Muzeum Wikingów można na własne oczy zobaczyć, jak wyglądało ich życie. Dla grup stworzono specjalną ofertę z rejsem statkiem Wikingów i posiłkiem, podczas którego kosztuje się wyśmienite jadło, złożone głównie z dań mięsnych, przygotowywane tak jak przed wiekami oraz podawane przez ubranych w stroje Wikingów kelnerów. Lofoty, a w szczególności część zachodnia archipelagu, to raj dla miłośników wędrówek górskich. Można wybrać się indywidualnie lub z lokalnym przewodnikiem na kilkugodzinne wyprawy na szczyty, z których roztacza się zapierający dech w piersiach widok na morze, góry, szkiery i wioski rybackie. Pod koniec 2006 roku z inicjatywy National Geographic zebrało się 522 ekspertów, którzy na podstawie wielu kryteriów oceniali 111 wysp oraz archipelagów na całym świecie. Lofoty uplasowały się na trzeciej pozycji. W tym roku także Norwegowie przyznali Lofotom swoją nagrodę, uznając wyspy za najbardziej wymarzone miejsce wakacji w kraju.
WĘDKARSTWO
Lofoty słyną głównie i przede wszystkim z fantastycznych możliwości zimowego wędkowania (Lofotfiske) - w lutym i przez cały marzec. Właśnie wtedy norweski arktyczny dorsz wędruje z Morza Barentsa na Lofoty, aby złożyć ikrę. Turyści mogą dołączyć do organizowanych na miejscu wypraw i udać się na pola odłowów. Jesienią też można przeżyć coś wyjątkowego, np. wielorybie safari (mieczniki). Jesienią fiord Tysfjord wypełnia się miecznikami (wielorybami drapieżnymi) i wtedy organizowane są tam safari dla turystów (od listopada do stycznia). Zakwaterowanie znaleźć można w malowniczych wioskach, w zbudowanych na palach tradycyjnych drewnianych chatach rybackich zwanych rorbuer. Wykorzystywano je niegdyś do zakwaterowania rybaków z całej Norwegii podczas największych corocznych połowów dorszy na świecie. Większość z chat gruntownie odrestaurowano i dostosowano do potrzeb licznie odwiedzających Lofoty turystów z całego świata. Autentyczność oraz wystrój wnętrza przypomina o ich pierwotnym przeznaczeniu. Kuchnia norweska charakteryzuje się dużą ilością ryb, przyrządzanych na wszelkie sposoby. Lokalne, przytulne restauracje serwują potrawy przygotowywane z wielu gatunków ryb np. dorszy, czarniaków, zębaczy smugowych, karmazynów, halibutów oraz łupaczy. Do delikatesów należy suszony dorsz (sztokfisz), smażone języki dorszy i owoce morza: krewetki, kraby królewskie, małże, jak również mięso wieloryba. Zimą przypływają dorsze tarlicowe, wyróżniające się ogromną masą i wspaniałym smakiem. Tylko o tej porze roku można spróbować tzw. mølje
|
|



