Wschodnia Grenlandia, tu jesteś najbliżej prawdziwej Grenlandii. Na ciągnącym się na 2,700 kilometrów Wschodnim Wybrzeżu są tylko dwa miasta i największy park narodowy na świecie. Są zarówno historyczne jak naturalne powody dla niewielkiego zaludnienia.
Ludzie w rzeczy samej żyli we Wschodniej Grenlandii w pewnych okresach w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat, ale czas, kiedy obszar jest pokryty lodem, którego szeroki pas utrzymuje się przez wiosnę i lato sprawiły, że obszar ten stał się bardzo odizolowany – tak od reszty Grenlandii jak od reszty świata. Pierwsi Europejczycy przybyli tu zaledwie około stu lat temu i ta separacja od reszty kraju jest jasno odzwierciedlona w języku oraz kulturze regionu.
Język Wschodniej Grenlandii poważnie różni się od języka Grenlandii Zachodniej, zarówno wymową jak i słownictwem. Mityczna inspiracja wynikająca z jego tradycyjnej kultury jest wyrażana jasno w rękodziełach regionu oraz figurach wyrzeźbionych z kłów i kości. Wyroby rękodzielnicze we Wschodniej Grenlandii są zwykle wysokiej jakości i jest na nie zapotrzebowanie także na zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Miasto Tasiilaq, znane również pod poprzednią nazwą Ammassalik, leży na południe od Koła Podbiegunowego. Znajdujące się na fiordach i chronione od otwartego morza wąskim przesmykiem, wita przybyłych gości wyglądających z okien helikoptera wieloma promiennie kolorowymi domami wybudowanymi wzdłuż zbocza. Populacja Tasiilaq osiągnęła tak wysoki poziom podczas lat dwudziestych, kiedy nie było tam wystarczającej ilości zatrudnienia dla wszystkich. Innymi słowy, było zbyt wielu ludzi, a zbyt mało fok. Wtedy zadecydowano o wybudowaniu nowego miasta na brzegu największego na świecie fiordu, 900 kilometrów na północ. Jego oryginalna nazwa to Scoresbysund, ale teraz nazywa się Ittoqqortoormiit. Miasto ma tylko około 550 mieszkańców i można do niego dotrzeć helikopterem z niewielkiego lotniska Nerlerit Inaat/Konstabel Pynt. Głównym zajęciem mieszkańców obu miast i przyległych osad są polowania na foki. Ten rodzaj łowiectwa znany na Zachodnim Wybrzeżu nie był powszechny tutaj. Stare tradycje splatające się z podziałami wśród polujących są dalej widoczne we Wschodniej Grenlandii. Na przykład skóra polarnego niedźwiedzia jest dawana raczej temu, kto pierwszy zobaczył zwierzę, niż temu, kto faktycznie je zabił.
Park Narodowy, o powierzchni większej niż jakikolwiek inny park na świecie, leży na dalekiej północy. Nie jest to jednakże park w tradycyjnym europejskim rozumieniu, ponieważ nie ma tam wstępu dla zwiedzających. W jego granicach nie żyje żaden człowiek oprócz załóg stacji pogodowych czy patrolu duńskiej armii. Jedynymi ludźmi mającymi wolny wstęp są myśliwi z Ittoqqortoormiit. Jednakże wielu międzynarodowych naukowców oraz wiele wypraw pojawia się tu każdego roku, przyciąganych przez ślady dawnych mieszkańców rozsiane wzdłuż wybrzeża oraz fakt, że na obszarze tym można odnaleźć wszelką florę I faunę Grenlandii.
Większość odwiedzających Grenlandi�� przybywa tu przez Islandię. Lot powrotny na lotnisko Kulusuk i do osady Kulusuk to popularna jednodniowa wycieczka dla turystów goszczących w Islandii, ale wiele osób woli zostać kilka dni w nowo wybudowanym hotelu w Kulusuk. Mogą również kontynuować podróż do Tasiilaq, zaledwie osiem minut lotu helikopterem od Kulusuk. MIASTA GRENLANDII ZACHODNIEJ:
|
|




.jpg)
.jpg)